|
Powódź 27 -28 lipiec 2010-07-29
To już czwarty raz kolei powódź od maja
bieżącego roku. Po poprzednich opadach ,
które trwają od połowy maja br.
spowodowały wysokie podniesienie się do
wód gruntowych. Woda od kliku tygodni
stagnuje w terenach obniżonych
(nieckach) w wielu miejscach i nie
obniża się.
Ostatnie opady deszczu rozpoczęły we
wtorek 27.07 w godzinach południowych, a
ich kulminacja nastąpiła w godzinach
nocnych. O godz. 24.00 wójt gminy wraz z
pracownikiem W. Siudmakiem dyżurowali w
urzędzie gminy. Opad deszczu cały czas
był ciągły, a chwilami intensywny. Przez
dzień 28.07 nadal padał intensywny
deszcz. 28.07. o godz. 6.00 wprowadzone
zostało pogotowie przeciwpowodziowe na
obszarze całej gminy.
Według wskazań wodomierza w Igołomi opad
deszczu wyniósł:
27.07. - 73,7 mm
28.07 - 15,6 mm
co daje w sumie opad 90,3 litry na 1m2
Od 1 lipca do 28 lipca spadło 217,1 mm
(217,1 lirów deszczu na 1 metr
kwadratowy). Szacunkowy opad od 1 maja
do końca lipca wyniósł: 550 mm
Sytuacja stała się trudna. Już o godz.
3.00 (28.07)wydawane są z magazynu worki
(Dziadoń - 100 szt. OSP Wawrzeńczyce
1.500 szt.), OSP Pobiednik Mały 500
szt., OSP Igołomia 200 szt. Kotaba (Stręgoborzyce
) 50 szt. P. E. Ćwikła 50 szt.
Dowożony jest piasek: Wawrzeńczyce (Kotaba,
Puzia), M. Pacula Tropiszów (worki 100
szt. i piasek)
Trwa wypompowywanie wody: Igołomia (F.
Skocz). Zalany został budynek
przedszkola w Igołomi.
Jednostki OSP Tropiszów i Pobiednik Mały
zatykają worki dopływ wody z potoku
Kościelnickiego do stawów rybnych.
Zalane po raz kolejny lotnisko w
Pobiedniku Wielkim (nie działa
kanalizacja deszczowa), nadmiar wody z
lotniska płynie rowem przy drodze
krajowej w kierunku wschodnimi
przepustem pod drogą na pola w
Pobiedniku Wielkim podtapiając uprawy na
co skarżą się mieszkańcy. Pompa z OSP
Pobiednik Mały została ustawiona do
pompowania wody z lotniska. Druhowie OSP
zabezpieczają workami zabudowania P.
Kotaby w Wawrzeńczycach, nie przejezdna
jest droga powiatowa w Wygnanowie,
zalana posesja P. Koch, Ropotek rozlany
w Stregoborzycach i Wygnanowie pod drogę
powiatową. OSP Stręgoborzyce i Żydów
układają worki na drodze powiatowej w
Stręgoborzycach po przelewa się woda z
Ropotka.
Od godzin południowych
(28.07)uruchomiono pompowanie wody w
Odwiślu (4 pompy OSP W-czyce, Igołomia,
Tropiszów) bo woda z Tropiszowskiego
podtapia posesje. Woda na rzece Wiśle
podniosła się i woda nie spływa
grawitacyjnie, kierowana jest kanałem
nr2 na przepompownię w Złotnikach. Stale
podnosi się woda z rozlanego "Tropiszowskiego"
na Zofipolu i Igołomia "Błonia". W
najwyższym swym poziomie przelewa się
przez drogę asfaltową Igołomia-Koźlica.
Brane jest pod uwagę przekopania 4
przepustów na kanale nr 3 aby nadmiar
wody z Tropiszowskiego skierować na
pompownie nr 3. Mimo nacisków
społecznych (mieszkańców Odwiśla i
Igołomi) wójt gminy takiej decyzji nie
podejmuje. Według oceny wójta taka
decyzja może przynieść nie obliczalne
skutki: pompownia może zostać zalana jak
również budynki w tym rejonie. Ponadto
pompownia może nie dać rady przerzucić
takiej ilości wody bo poziom wody na
Wiśle na tyle już robił się wysoki, że
spływu grawitacyjnego wody do Wisły nie
będzie.
Wskutek trudnej sytuacji na Odwiślu,
woda stale się podnosi i podtapia
posesje, wójt gminy wystąpił do
Państwowej Straży Pożarnej o duży
agregat pompowy. Od godz. 22.30
uruchomione zostaje pompowanie wody do
międzywala Wisły (przez PSP), a ponadto
trzy wydajne pompy pompują wodę przez
drogę w dolinę. Wydawało się, że
sytuacja stabilizuje się ale mimo
pompowania woda w nocy podnosi się i
podtapia kilka budynków. W południe
(29.07) woda zaczyna opadać, wyłączamy z
pompowania nasze jednostki (aby nie
zalewać w dalszej części pól), a
jednostka PSP dalej wypompowuje wodę do
godz. 15.00 w sobotę. W sobotę jednostka
PSP zostaje wzmocniona jednostką OSP z
Tropiszowa, która przerzuca wodę w
kierunku agregatu pompowego PSP.
Skażone zostaje ujecie wody na Odwiślu
stąd uruchomione zostaje dowożenie wody
pitej przez jednostkę PSP.
Trudna sytuacja jest w Wawrzeńczycach
"Kolonia" spływająca w ostatnim okresie
woda z terenów wyżej położonych (Rudno
Dolne) woda stagnuje na dużej
powierzchni, podniosły się wody
gruntowe, woda jest w piwnicach i
niebezpiecznie podchodzi pod budynki
mieszkalne. Nie ma możliwości
odprowadzenie stąd wody rowami (które
kiedyś tu były i odprowadzały wodę od
przepustu pod drogą krajową w kierunku
Wisły). Brane jest pod uwagę
sprowadzenie drugiego agregatu z PSP i
pompowanie do "Rudnika" (odległość 1
km). Po kilku wizjach w terenie z
udziałem PSP podjęto decyzję o
pompowaniu wody (posesja P. Kwiatek
Adama) przez jednostkę OSP Wawrzeńczyce
"na przerzut" przepustem pod drogą
krajową i dalej w kierunku Wisły.
Stan pogotowia przeciwpowodziowego
wprowadzony został o godz. 6.00 w dniu
28.07 i trwał do 30.07do godz. 15.00
Po raz kolejny likwidowane są skutki
kolejnej powodzi: odmulanie dróg,
udrażnianie przepustów, rowów. |