Miesiąc czerwiec, stojący na
progu lata i wakacji, jest czasem, w którym każdy człowiek marzy
o spotkaniu z przyrodą, o wysokogórskich podbojach, zasłuchaniu
się w szum morza, czy też dalekiej podróży rowerem...Po czasie
nauki, zmagania się z szkolną, niejednokrotnie bardzo męczącą
rzeczywistością, w młodych ludziach drzemią ogromne pokłady
energii. Czasem pozytywnego jej zużycia, wykazania się sprytem,
sprawnością fizyczną był Gminny Dzień Sportu zorganizowany 16
czerwca przez Gminne Centrum Edukacji w Wawrzeńczycach. Zdawać
by się mogło, że czerwiec obdarzy nas słońcem, niestety pogoda
nie podzieliła entuzjazmu młodych ludzi, Dzień Sportu nie mógł
odbyć się na boisku sportowym w Wawrzeńczycach, jednak dzięki
temu, że szkoła posiada dużą salę gimnastyczną, impreza mogła
się odbyć bez zgodnie z planem. W konkurencjach sportowych
zmierzyli się reprezentanci szkół z całej gminy w odpowiednich
kategoriach wiekowych. Rozgrywkom towarzyszył radosny doping
koleżanek i kolegów. Na zwycięzców czekały nagrody, największą
jednak nagrodą była możność wykazania się swoimi sprawnościami,
którym towarzyszy młodzieńcza radość i entuzjazm. Zmaganiom
młodych ludzi, wspierając ich duchowo, przyglądali się licznie
zaproszeni goście. Należy tutaj wspomnieć o przedstawicielach
gminy, kuratorium oraz przedsiębiorcach i ludziach życzliwych
szkole i zaangażowanych w dbałość o rozwój fizyczny dzieci i
młodzieży.
Mówiąc o sporcie, nie można nie wspomnieć o tych, dla których
sport jest pasją i zamiłowaniem, któremu poświęcają całe swoje
życie. Oddając się swej pasji, wcielają w życie najwyższe
ideały, sport nie tylko kształtuje ich ciało, ale przede
wszystkim ich człowieczeństwo. Do takich ludzi należy
niewątpliwie pan Rafał Sonik, który był wyjątkowym gościem tego
dnia. Rafał Sonik jest Prezesem Stowarzyszenia Czterokołowców
ATV Polska. Zdobył III miejsce w Quado Dakar 2009. Jest
sportowcem z zamiłowania, człowiekiem z pasją. Dzisiaj młodym
ludziom tak bardzo brakuje ludzi autentycznych, którzy mają
pasję i potrafią się nią dzielić, zachwycając jednocześnie
innych. Rafał Sonik z niezwykłym zafascynowaniem, zaangażowaniem
opowiadał o swoich przygodach, to co mówił było autentyczne, ten
człowiek żyje tym co robi . To, co najistotniejsze to to, że
pokazał młodym ludziom, że można wiele zdobyć, przemierzyć z
sukcesem niejedną pustynię i zachować odpowiednią hierarchię
wartości. Dobrze mieć świadomość, że na wielkiej mapie świata,
na której rozgrywają się przygody Rafała, znalazły się także
Wawrzeńczyce...
Inną pasją jest taniec, który potrafi również oczarować,
zachwycić. Tym talentem podzielili się uczniowie Szkoły Tańca w
Proszowicach. Obserwowaliśmy z nieukrywanym zachwytem i podziwem
poczynania tych młodych ludzi. Ktoś kiedy powiedział, że
najpiękniejsza jest kobieta w tańcu...
Obok strawy duchowej, nie może też zabraknąć cielesnej, bo skąd
by się wzięła tężyzna fizyczna? Z uśmiechem i wielką radością
dziękujemy wszystkim, którzy podarowali nam na ten dzień
drożdżówki i napoje. Cieszymy się, że w środowisku lokalnym
posiadamy tylu sprzymierzeńców i ludzi dobrej woli, którzy mają
świadomość troski o piękno i dobro młodego człowieka...